Kiła w Polsce i na świecie

Syfilis atakuje – w Europie rośnie liczba zachorowań na tę chorobę weneryczną. Prognozy są niepokojące – szczegóły poniżej.

Prognozy

Na świecie każdego roku kiła diagnozowana jest u około 6 mln ludzi. Europejczycy mają coraz większy problem z kiłą – liczba zachorowań rośnie (dane z raportu Europejskiego Centrum Prewencji i Kontroli). Skala zakażeń od XVII do XIX wieku była ogromna i działały specjalne szpitale dla chorych. W XX wieku sytuacja uległa poprawie, a syfilis uznano niemal za chorobę minioną – nie chorowało na nią wiele osób. Jednak aktualne prognozy nie są pozytywne – bakteria krętka bladego może ponownie być dużym zagrożeniem dla europejskich społeczeństw.

Zachorowania na kiłę w Europie

Już w 2010 roku w krajach UE odnotowano powrót syfilisu – na kiłę choruje więcej osób niż na AIDS. Odsetek chorych rośnie, m.in. w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

Kiła w Polsce

Liczba zdiagnozowanych pacjentów w Polsce w 2017 roku przekroczyła 1,5 tys. Coraz więcej dzieci rodzi się z zakażeniem (mogą zarazić się od matki przez łożysko). Problem staje się też coraz poważniejszy u nastolatków.

Przyczyny

Przede wszystkim brakuje zakrojonego na szeroką skalę programu ochrony zdrowia, który zatrzymałby się rozprzestrzenianie się syfilisu. W Polsce na choroby przenoszone drogą płciową bada się mniej niż 10 proc. osób. Dla wielu jest to wstydliwy problem, poza tym badania na takie choroby – jak np. kiła czy wirus HPV (brodawczak ludzki) – należy wykonać prywatnie, czyli odpłatnie. Dodajmy, że koszt jednej próbki to koszt około 800-1000 złotych.

Czytaj więcej: https://www.dermedica.com.pl/wenerolog/

Wojtek B.