Uwaga na wyłudzenia, oszuści wciąż doskonalą metody

Metod wyłudzania pieniędzy jest tak wiele, że trudno sobie wyobrazić, że mogą powstać kolejne. A jednak! Obok metody na wnuczka teraz na policjanta staje się najpopularniejsza…

Otóż w Gdańsku starsza kobieta wyrzuciła przez okno 10 tysięcy złotych po telefonie oszusta podającego się za policjanta. Zrobił „dobry uczynek” – ostrzegł ją przed szykowanym na jej mieszkanie napadem! Wydawać by się mogło, że ludzie nie są tak naiwni, tymczasem podobne próby bardzo często kończą się sukcesem.

Oszuści często podszywają się a za mundurowych, gdyż ci cieszą się zaufaniem – w końcu to zawód zaufania publicznego. To jednak łatwy sposób na wyłudzenie danych lub pieniędzy w szybki i prosty sposób.

Scenariusz jest zwykle podobny – do przyszłej ofiary dzwoni mężczyzna podający się za policjanta. Informuje ją o planowanym do jej mieszkania włamaniu – policja dowiedziała się o tym, ale jest mało czasu na uratowanie cennych rzeczy, np. pieniędzy. Te można uchronić – wyrzucić przez okno, gdzie będzie czekał drugi policjant, aby je złapać.

Podobnych oszustw „na policjanta” jest bardzo dużo – to druga pod względem popularności metoda obok „na wnuczka”. Bywa też tak, że dla uwiarygodnienia historii telefon wykonuje kobieta, np. prokurator, albo mężczyzna podający się jako pracownik centralnego biura śledczego. Co prawda część osób dzwoni na policję, aby przekonać się, jak powinni postąpić. O próbie wyłudzenia powinno się zawsze powiadomić policję, aby mogła zbadać sprawę i uniemożliwić kradzież.
(KKw / fot. Pixabay/cc0)